27 lutego 2021

Droga Krzyżowa z Maryją

DROGA KRZYŻOWA ROZWAŻANIA DLA OSIEROCONYCH RODZICÓW.

 

On się obarczył naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści (…) On był przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy. Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas, a w Jego ranach jest nasze zdrowie (Iz 53, 4-5)

 

Przejdź dzisiaj z Jezusem drogę krzyżową. Nawet jeśli wydaje Ci się za trudna, bezsensowna czy jesteś bez uczuć, myśli czy jakiegokolwiek skupienia. Jeżeli zadajesz pytanie "dlaczego?", pozwól się Jemu poprowadzić. Płaczesz nad grobem swojego dziecka? Zapłacz patrząc na Tego, który się obarczył Twoim cierpieniem i jest przy Tobie, w Twoim osieroceniu, Twoim bólu, Twojej żałobie.

Przygotuj miejsce do modlitwy. Przygaś nieco światło. Jeśli możesz zapal jedną lub więcej świec. Ustaw krzyż na głównym miejscu tak abyś podczas drogi krzyżowej mógł z łatwością się w niego wpatrywać. Możesz wziąć krzyż w swoje dłonie. Przytul go do siebie, lub siebie przytul do krzyża. Wycisz telefon, wyrównaj oddech i po chwili ciszy rozpocznij drogę krzyżową.

 

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja I

Pan Jezus na śmierć skazany.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Panie Jezu, niczym nie zasłużyłeś na śmierć, a jednak z miłości do mnie wyrok śmierci przyjąłeś. Przez wieki ludzie zadają sobie pytanie; dlaczego cierpią niewinni? Dlaczego umierają niewinne dzieci? Dlaczego w czasie wojen, epidemii umiera tak wielu dobrych i sprawiedliwych ludzi?

A Ty, Panie przyjmując niesprawiedliwy wyrok na siebie, dajesz nam odpowiedź; aby nieść zbawienie. Aby ratować dusze przed potępieniem.

Panie Jezu, nie rozumiem ale próbuję Ci zaufać i wierzę, że kiedyś mi to wytłumaczysz. Dlaczego moje dziecko tak szybko odeszło do Ciebie? Moje dziecko może uratować czyjąś duszę? Chciałbym czuć jego bliskość, troszczyć się o nie, tulić. A tymczasem moja córka/ mój syn ma już inne zadania, niewidoczne dla moich oczu. Trudne to dla mnie. Naucz mnie patrzeć oczami wiary na moje osierocenie.

Maryjo, miej w opiece tych, którzy cierpią i umierają oddając swe życie za zbawienie nas, grzeszników.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja II

Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Drzewo krzyża było przerażające. Niosło cierpienie, pohańbienie i śmierć. A Ty, Panie Jezu, ucałowałeś drzewo krzyża, bo widziałeś w nim narzędzie zbawienia innych, widziałeś wyraz miłości. Jakie są moje codziennie krzyże? Jaki mają kształt? Panie Jezu, mój krzyż żałoby przeplata się dodatkowo z krzyżami lęku, niepewności i niepokoju o jutro w czasie pandemii. Ciężko mi Panie go unieść...

Maryjo, naucz mnie z ufnością przyjmować krzyż mojego życia.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja III

Pan Jezus pierwszy raz upada pod krzyżem.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Upaść twarzą na ziemię wśród tłumu żądnego krwi, to wielkie upokorzenie. Ale upadać wśród swoich najbliższych, odsłaniać swoje słabości, swoje braki, nerwy i napięcia wśród domowników, to też trudne. Każdy potrzebuje innych warunków do przeżycia żałoby - samotności lub obecności, bliskości lub oddalenia, rozmowy lub ciszy.

Teraz, nagle jesteśmy zamknięci w domach, musimy spędzać z sobą trudny czas epidemii i tyle naszych słabości dodatkowo ten czas odsłania.

Panie Jezu, Ty wstałeś i poszedłeś dalej. Naucz mnie powstawać z moich upadków.

Maryjo, ukryj mnie w swoim sercu i ucz miłości.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja IV

Pan Jezus spotyka swoją Matkę.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Syn i Matka. Bóg i człowiek. Spotkanie w bólu i cierpieniu. Spotkanie w wierze i miłości. Maryja cierpi i ufa. Jezus cierpi i kocha. A ja, co robię, gdy cierpię? Jakie myśli, jakie uczucia towarzyszą mi teraz, gdy lęk wobec szerzącej się epidemii narasta a mój ból po stracie dziecka rozrywa mi serce? Może przychodzi pokusa braku ufności ?

Panie Jezu, oddaję Ci wszystkie moje myśli i niepokoje.

Maryjo, naucz mnie kochać i ufać, tak jak Ty kochałaś i ufałaś.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja V

Szymon z Cyreny pomaga w niesieniu krzyża

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Szymon pomógł Jezusowi z przymusu. Kto chciałby pomagać skazańcowi? Czasem patrzymy na ludzi, widzimy ich od zewnątrz, widzimy złe postępowanie i ”takim nie chcemy pomagać.” Panie, tak bardzo czuję się opuszczony w mojej żałobie, tak bardzo chciałbym aby ktoś mi pomógł nieść mój krzyż żałoby. Czy ja mogę komuś pomagać jeżeli sam potrzebuję wsparcia?

Teraz wielu ludzi umiera. Każdego dnia. Nie znamy ich, nie wiemy w jakim stanie duszy umierają, ale możemy im pomóc modlitwą.

Panie Jezu, ofiaruję Ci tęsknotę za moim zmarłym dzieckiem w intencji konających w samotności w szpitalach, hospicjach.

Konające Serce Jezusa, zmiłuj się nad umierającymi.

Maryjo, trzymaj w swoich ramionach każdego, kto w tej chwili kona.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja VI

Weronika ociera twarz Panu Jezusowi.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Gest Weroniki to odważna miłość, która nie bała się tłumu niechętnych i wrogich ludzi. A jaka jest moja miłość? Czy moja miłość jest na tyle odważna, żeby teraz - w czasie zarazy- zainteresować się innymi? Mój ból utraty dziecka mnie przygniata ale czy zamyka mnie na miłość, na samotność innych? Może dam radę zadzwonić do znajomych, zatroszczyć się o samotną staruszkę w moim bloku, zrobić komuś zakupy? Może mogę wesprzeć słowem nadziei spotkaną na cmentarzu rozpaczającą osobę?

Panie Jezu, udzieli mi łaski odważnej miłości.

Maryjo, ucz mnie służyć z miłością.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja VII

Pan Jezus drugi raz upada pod krzyżem.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Zmęczenie i wyczerpanie były coraz większe. Jezus traci siły. Upada drugi raz.

Moje oczy płaczą, serce krwawi, ból przeszywa moje ciało, tęsknota za dzieckiem nie ustaje a napięcia i trudności związane z obecną sytuacją stanu epidemii, rosną. Dni stają się trudniejsze. Nie mogę znaleźć wsparcia przez izolację.

Panie Jezu, Twemu miłosierdziu powierzam siebie i moich bliskich.

Maryjo, ucz mnie prosić Boga z pokorą o siłę na każdy dzień.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja VIII

Jezus spotyka płaczące niewiasty.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Płakały i zawodziły nad losem Jezusa, a On mówi im, że mają płakać nas sobą i swoimi dziećmi. Dlaczego? Dlatego, że choć Jezus cierpiał straszliwie, był na drodze ku życiu, ku życiu wiecznemu.

Panie Jezu, ja też płaczę. Czy mnie widzisz? Spójrz na mnie proszę i otrzyj moje łzy. Daj mi łaskę abym uwierzył, że moje dziecko już żyje wiecznie i jest bezpieczne w Twoich ramionach. Muszę nauczyć się nowego życia dla mojej córki/ dla mojego syna. Oni tego pragną. Chcą widzieć rodziców, którzy we wzajemnej miłości dążą do świętości.

Maryjo, ucz mnie wiary.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja IX

Trzeci upadek Pana Jezusa

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Im mniej sił ma Jezus, tym boleśniej upada. Im mniej sił fizycznych ma człowiek, tym trudniej się modlić, spowiadać się, prosić Boga o miłosierdzie. Boże, czuję złość na Ciebie, że pozwoliłeś na śmierć mojego dziecka. Nie rozumiem dlaczego do tego dopuściłeś. Chciałbym się modlić ale nie potrafię.

Panie Jezu, trzymaj mnie mocno za rękę abym się od Ciebie nie oddalił. Bez Ciebie krzyż żałoby jest nie do uniesienia.

Maryjo, wspomagaj tych, którzy nie pojednali się z Bogiem, a są w niebezpieczeństwie śmierci.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja X

Pan Jezus z szat obnażony.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Pan Jezus z miłości do nas wszystko oddał. A ja, co daję Panu Jezusowi z miłości do Niego? Może teraz, w te dni, które zatrzymały bieg mojego życia powinienem oddać Bogu mój szczery żal, za wszystkie grzechy nieczyste popełniane myślą, pragnieniem i czynem?

Panie Jezu, uczyń czystym moje serce i doprowadź do nawrócenia tych wszystkich, którzy teraz grzeszą.

Maryjo, chroń nas przed zgorszeniem.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja XI

Pan Jezus przybity do krzyża.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią - modli się Jezus Ukrzyżowany za swoich oprawców. Modli się za mnie, bo moje grzechy przybiły Go do krzyża.

Czy myślę o tych, którzy mnie skrzywdzili, zadali ból? O lekarzach, pielęgniarkach, przełożonych, współmałżonku, duchownych, dzieciach, znajomych ? Czy już im przebaczyłem? Czy modlę się za nich? Nieprzebaczenie zamyka drogę do świętości.

Panie Jezu, udziel mi łaski bym mógł wybaczyć wszystkim moim winowajcom i aby wybaczyli mi Ci, których ja zniszczyłem swoimi słowami i czynami.

Maryjo, wyproś łaskę pojednania wszystkim zwaśnionym i zagniewanym.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja XII

Pan Jezus umiera na krzyżu.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mojego – modli się konający Jezus. Jezus uczy nas, jak mamy umierać. Umierać z imieniem Boga na ustach, poddając się Jego Miłosierdziu. Takie umieranie daje nadzieję na przejście do życia wiecznego z Bogiem. Jezus umarł, abym mógł żyć wiecznie. Celem mojego życia jest zbawienie.

Panie Jezu, proszę Cię o życie wieczne dla mojego dziecka a dla mnie o święte życie, abym kiedyś mógł spotkać się z nim w niebie.

Maryjo, ucz mnie żyć pragnieniem nieba.

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja XIII

Pan Jezus zdjęty z krzyża i złożony w ramionach Matki.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Maryjo, tuliłaś w swoich ramionach martwe Ciało Syna. Cierpiałaś i kochałaś. I nadal cierpisz i kochasz, gdy widzisz jak wiele dusz idzie na wieczne potępienie. To są Twoje dzieci, które odrzuciły miłość Boga. Maryjo, moje dziecko też umarło. Teraz i ja znam ten ból. Ból, który często nie pozwala kochać, wierzyć i ufać.

Panie Jezu, jesteś moim Bogiem ale teraz i Synem. Teraz, ja jestem Matką Bolesną. Teraz ja jestem Ojcem Bolesnym. Jak Maryja tulę Cię w swoich ramionach.

Maryjo, ucałuj nasze dzieci od nas!

Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami, i Ty któraś współcierpiała Matko Bolesna przyczyń się za nami.

 

Stacja XIV

Ciało Pana Jezusa złożone w grobie.

 

Kłaniamy Ci się Panie Jezus Chryste i błogosławimy Tobie

Żeś przez krzyż i mękę Swoją świat odkupić raczył.

 

Grób Jezusa stał się kołyską nowego, wiecznego życia. W tym grobie śmierć została pokonana. Panie Jezu, ciało mojego dziecka spoczywa w grobie. Pomóż mi zrozumieć, że grób to nie koniec. Pomóż mi zaufać, że moje dziecko żyje z Tobą i w Tobie.

Przez ostatni rok na świecie przybyło wiele grobów. Grobów, w których pochowani są ci, którzy jakże często umierali w samotności, odcięci od najbliższych reżimem sanitarnym. Teraz widzę, że tak wiele rodzin cierpi, nie tylko ja.

Panie Jezu, w moim sercu i w sercach wszystkich ludzi pomnóż wiarę w życie wieczne w Domu Ojca. I niech ta wiara, prowadzi nas w chwilach ciemności i śmierci!

Maryjo, wprowadź do nieba nasze Dzieci, Rodziców, Współmałżonków, Kapłanów, Rodziców Chrzestnych, Dziadków, Przyjaciół, Sąsiadów!

 

Panie Jezu, dziękuję Ci za ten czas modlitwy. Za możliwość towarzyszenia Tobie. Proszę, niech dotknie mnie Twoje miłosierdzie, abym mógł iść prostą drogą do zbawienia.

Maryjo, Matko Bolesna, módl się za nami. Amen.

 

 

 

Świadectwa
(wszystkie treści są własnością Wspólnoty Rodziców po Stracie Dziecka, kopiowanie i udostępnianie bez zgody zabronione)

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
35 0.052389144897461